CHARLIE ST.CLOUD. Z MAŁEJ CHMURY WIELKI DESZCZ

O chmurze dziś mówi się w kontekście nowoczesnych technologii przechowywania danych. Ten kto przechwyci chmurę z cennymi danymi, ten ma władzę nad piorunami i może ciskać gromami, dopóki nie pokonają go jacyś sprytni hakerzy. Ale my tu pokażemy pewnego chłopaka, który nazywa się „Święta Chmura” i przechowuje w niej bolesne wspomnienia a na dodatek dzięki swojej chmurze widzi umarłych i może się z nimi komunikować.

Wszystko zaczyna się od tragicznego wypadku, w którym ginie brat Charliego, Sam. Jego młodszy, kochany brat, który tak bardzo kochał baseball. Pijany kierowca ciężarówki niczym taran miażdży samochód, w którym właśnie jadą Charlie i Sam. Sam ginie na miejscu, a Charlie przez krótki czas znajduje się w zawieszeniu między życiem a śmiercią. W końcu powraca do żywych, ale od tej pory naznaczony jest dziwną melancholią, w której widzi tych, których już nie ma na świecie, w tym swojego brata. Schizofrenia? Może jest on wciąż w pół umarły? Na swój sposób żegna się z dawnym życiem. Zarzuca studia i pływanie na jachcie, zatrudnia się na cmentarzu jako konserwator i dozorca, prowadząc wręcz ascetyczny tryb życia. Tylko to mu pozwala odzyskać spokój. Choć cmentarne scenografie jakoś dziwnie kontrastują z młodzieńcem, który powinien cieszyć się życiem, imprezować i zmieniać dziewczyny jak rękawiczki.

Ale jak to mówią, dopiero po śmierci zaczyna się piękne życie. Czyż nie? Tu na cmentarzu Charlie spotyka różnych umarłych, z którymi sobie ucina pogawędki, tu niedaleko w zagajniku ćwiczy ze swoim zmarłym bratem rzuty baseballowe i tu wreszcie przy jednym z grobów spotyka miłość swojego życia. Na szczęście jest ona żywa. Jeszcze. Tess Caroll właśnie odwiedziła grób swojego ojca i planuje tu zasadzić kwiaty. I jeszcze ma ambitne plany przepłynięcia swoim jachtem morza. Jeszcze nie wie, że za niedługo będzie rozmawiała z Charliem jako widmo. Upiorne. Wspominaliśmy o jachcie Caroll. Ale zapomnieliśmy wspomnieć o sztormie, burzy i skałach. Doszło do tragedii. Gdzieś ona tam jest. A Charlie musi podążyć za jej śladem, za jej głosem, widmem, by wreszcie ją uratować. Pierwsze skojarzenia? Dante i Beatrycze, Orfeusz ratujący Eurydykę. To już klasyczne motywy. A z kinematografii jakieś odwołania? Pobrzmiewa tu echo filmu „Między piekłem a niebem”, gdy główny bohater decyduje się zstąpić w piekielną otchłań, by uratować swoją żonę, popadającą w obłęd.

Ten film jest ekranizacją książki o tym samym tytule, autorstwa Bena Sherwooda. Zac Efron, ten piękny, idealny chłopak z „High School Musical”, który coraz bardziej zaskakuje swoją wszechstronnością aktorską, znów jednoczy siły z Burrem Steersem, z którym wcześniej zrealizował komedię „Znów mam 17 lat”. W tym filmie bohater ma trochę więcej lat. Właściwie w Charliem możemy dostrzec syndrom młodego ciałem, starego duchem, który ma za sobą dość traumatyczne przeżycia. Ale jednak Charlie przeżył ten okropny wypadek. Przeżył go, by uratować Tess. Żartobliwie możemy napisać, że Burr Steers też przeżył starcie z Samuelem L. Jacksonem w „Pulp Fiction” (w scenie z Brettem), by z drugoplanowego aktora zmienić się w oryginalnego reżysera, którego filmy z jednej strony są zabawne, z drugiej bardzo refleksyjne, filozoficzne, z tym aromatem kina autorskiego/offowego („Ucieczka od życia”). A taka mieszanka zawsze jest atrakcyjna.

Z gwiazd większego formatu zobaczymy tu Raya Liottę, w roli ratownika medycznego, który uparcie wierzy w cuda. To on jest tym mędrcem na drodze Charliego, który przekazuje mu cenną radę o sensie życia. No i jeszcze Kim Basinger w roli matki Charliego, która chyba tu pobiła rekord długością swego występu (zaledwie minuta).

Jeszcze minuta i Charlie się obudzi. Już spokojny. Tess nic nie grozi. Jest żywa i można ją dotknąć. A najlepiej wybrać się z nią na wyprawę jachtem ku wschodzącemu słońcu, które będzie się rozlewało jak złoto po tafli wody

 

 

 

 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

WOLNY DZIEŃ FERRISA BUELLERA - DZIEŃ NIEPODLEGŁOŚCI ŻYCIA NASZEGO

I STANIE SIĘ KONIEC

DOBRANOC MAMUSIU. CZYLI JAK ODEJŚĆ NA WŁASNYCH WARUNKACH