ZIELONA MILA

ZIELONA MILA. MĘKA PAŃSKA WEDŁUG STEPHENA KINGA Frank Darabont po pokazaniu nam brawurowej ucieczki z więzienia Shawshank, wraca po raz kolejny do prozy Stephena Kinga, gdzie znowu pośród więziennych scenografii zobaczymy równie niezwykłą historię. O ile w Shawshank więźniowie odbywali długie wyroki i mieli mglistą nadzieję, że kiedyś wyjdą na wolność, to w „Zielonej mili” tej nadziei już nie ma. Za zgrzytem ciężkiej kraty wchodzimy na oddział piekielny, gdzie wszelkie nadzieje już umarły. Tu jedyne, na co czekają skazańcy, to na karę śmierci: krzesło elektryczne. Stara dobra „Iskrówa”, która ledwo co ostygnie, to już zaprasza na swój tron kolejnego nieszczęśnika, by zabrać go na drugą stronę, gdzieś za zieloną milę, gdzie już nie ma pamięci i poczucia winy za zmarnowane życie. Zielona, wyblakła podłoga odprowadza morderców na scenę, gdzie stoi ten straszny tron z odstającymi kablami, a wokół gromadzi się publiczność, najczęściej rodziny ofiar, aby zobaczyć egzekucję sprawców ich...