ZBLIŻENIA. PIEKORZ I KUCZOK PRZYGLĄDAJĄ SIĘ CÓRKOM EWY
MATKI I CÓRKI. ŚWIATY NIE DO POGODZENIA Magdalena Piekorz i Wojciech Kuczok. Gdy słyszy się te nazwiska, wiadomo, że będzie płacz i zgrzytanie zębów. Emocje, psychoanaliza, uwieranie widza. Kino, które dręczy, poszukuje, poraża dokumentalną autentycznością, a zarazem snuje ciekawą historię na tle śląskiej panoramy. Tym razem autorzy podejmują motyw znany już z wielu produkcji, czyli relacja dorosłej córki i zaborczej matki. Oj będzie ostro. Co ciekawe ten temat podjęła już cztery lata wcześniej, w 2010 roku Julia Kolberger, realizując swoją półgodzinną etiudę „Jutro mnie tu nie będzie”, opowiadającą o trzydziestoletniej Marcie, ambitnej doktorantce medycyny, chcącej się wyrwać spod skrzydeł swej zaborczej matki, która coraz bardziej zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka. Jeszcze wcześniej taką toksyczną więź między matką a córką widzieliśmy w sztuce teatralnej Marshy Norman „Dobranoc mamusiu”, której ekranizacji podjął się Tom Moore w 1986 roku. To już najba...