Posty

GABINET WOSKOWYCH FIGUR

Obraz
  WAX HOUSE. GABINET FIGUR WOSKOWYCH     Genialny artysta tworzy ze wszystkiego. Nawet… z trupów. Spójrzmy na wystawę Body Worlds profesora Guntera Hagensa, gdzie eksponatami są spreparowane ludzkie ciała, a za niedługo będzie tam obecne ciało samego Hagensa. Frekwencja na pewno dopisze. Albo spójrzmy na ciała świętych, zamknięte w szklanych relikwiarzach. Ciała sprawiają wrażenie doskonale zachowanych, ale to nie tylko sprawa cudu, ale też odpowiedniej „charakteryzacji” i woskowych masek, dzięki którym zaczynamy jeszcze bardziej przeżywać to misterium. Woskowe figury patrzą obojętnie gdzieś przed siebie szklanymi oczami. Są takie nieskazitelne, gładkie. Piękne ale zarazem jest w nich coś niepokojącego. Im dłużej się wpatrujemy w ich oczy, w ich zastygłe pozy, zastanawiamy się, co one kryją. Chcą, żebyśmy je podziwiali godzinami i wzdychali nad ich urodą. Dreszcz przebiega po ciele, że jeśli tylko się od nich odwrócimy, wyciągną sztylet i wbiją nam w plecy. Muzeum...

DESTRUKCJA

Obraz
DESTRUKCJA    NISZCZYĆ I TWO…ŻYĆ DALEJ     W tym ciekawym komediodramacie z Jakem Gyllenhaalem w roli głównej reżyser, Jean Marc-Valee snuje opowieść o Davisie, człowieku, o którym można spokojnie powiedzieć, że osiągnął sukces. Ale na skutek niespodziewanej tragedii musi on przewartościować swoje życie. Niby oczywisty temat w kinie: trauma po śmierci bliskiej osoby i szukanie po omacku nowego punktu zaczepienia, gdy tandetne scenografie pozornego spokoju runęły w gruzach. Ale zawsze jest to ciekawe, jak w tym kryzysie głęboko upadnie bohater, by się odbić od dna. I czy w ogóle się odbije i znajdzie odpowiedź? Dotąd proste, konsumpcyjne, momentami nudne życie staje się teraz labiryntem pełnym metafor, jak wyrwane drzewo, cieknąca lodówka, automat z batonikami czy karuzela, które nie dają spokoju i prowokują do refleksji na temat czasu, sensu istnienia, poszukiwania własnej tożsamości i wreszcie — miłości, która może znów „ukorzenić” wyrwanego bohatera. Te poe...