SMACZNEGO TELEWIZORKU, CZYLI O NADMIARZE EKRANÓW W NASZEJ MARNEJ TELENOWELI

Oglądając tą komedię, gdzieś z pamięci odgrzebuję takie obrazy jak thriller „Pulse” z 1988 roku czy nawet naszą rodzimą produkcję: „Ucieczka z kina wolność”. Na początku lat dziewięćdziesiątych w telewizji, wśród seriali dla dzieci i młodzieży mogliśmy zobaczyć takie filmy jak: „Tajna misja”, „Wow”, „Spellbinder”, „Tajemnica Sagali” czy „Gwiezdny pirat”, gdzie jak zwykle fantazja mieszała się z rzeczywistością, a zaradne dzieciaki wyprowadzały w pole dorosłych. „Smacznego telewizorku” zostało zrealizowane przez zespół filmowy OKO (obecnie należącego do KADR). Podobnie jak we wcześniej wymienianych produkcjach dla dzieci i młodzieży, także tutaj mamy do czynienia ze współpracą międzynarodową: polsko-czechosłowacką, co widać chociażby w ekipie filmowej: zdjęcia: Frantisek Brabec, muzyka: Maksym Dunajewski, aktor: Marian Labuda jako Knedlik, Jermuchan Bekmahanov (jako Fujijama), czy Omar Sangare jako Czekoladka. Różnorodność w ekipie to jedno, ale sama współpraca międzynarodowa pr...