OPOWIEŚCI Z NARNII

Mamy rok 1940. Dzieci są ewakuowane z Londynu, który jest właśnie bombardowany. Piotr, Zuzanna, Edmund i Łucja Pevensie opuszczają swój dom i jadą na wieś do domu starego profesora, gdzie jakby zatrzymał się czas. Ten magiczny dom jest niczym muzeum, gdzie każdy eksponat ma swoją, niezwykłą historię. A najlepiej ją poznawać poprzez zabawę w chowanego. Dom jest pełen zakamarków, gdzie można się schować, gdy za oknem deszcz. Jedni kryją się pod łóżkami, inni za kotarami, a jeszcze inni wchodzą do szaf. Właśnie tak wybrała sobie najmłodsza z rodzeństwa, Łucja. Weszła do szafy, gdzie było pełno futer i pachniało naftaliną. Przeszła jeszcze kawałek, ale zamiast tylnej ściany ujrzała przed sobą krainę otuloną śniegiem. Gdy poszła dalej, zauważyła latarnię, a potem sylwetkę jakiejś dziwnej istoty. To był Faun. I co ten faun zrobi z dziewczynką? Brzmi przedziwnie A może to ona przesadziła z naftaliną i ujrzała rzeczy, które nie śniły żadnym filozofom....