JOE BLACK. ŚMIERĆ IDZIE PO HANNIBALA LECTERA
„ — Joe, czy możesz zrobić wyjątek? — Komuś odpuścić? — Od każdej reguły są wyjątki — Nie od tej” No właśnie, nie od tej, nie od śmierci, która jest najpewniejsza w życiu i jest wręcz cudownym lekiem, gdy ludziom coraz bardziej brakuje sił. Śmierć ma tą wielką zaletę, że dopiero w jej obliczu wyraźnie widzimy, czego chcemy, jest jak soczewka, pomagająca skupić się. Przy niej właśnie determinujemy się, jak nigdy przedtem. Niejeden marzyciel z ADHD wreszcie w obliczu śmierci spełnił choć jedno marzenie ze swojej długiej listy. To wielki luksus i przywilej wiedzieć, kiedy się umrze. Za miesiąc, za rok, widzieć wyraźnie metę i poszczególne stopnie. Śmierć rzeczywiście może być bardzo pomocna niczym coach. To już Steve Jobs radził, by działać tak w życiu, jakby każdy dzień był tym ostatnim. A teraz trochę klasyki ze szkoły Wszytcy ludzie, posłuchajcie, Okrutność śmirci poznajcie! — Wy, co jej nizacz nie macie Przy skonaniu j...